sobota, 29 czerwca 2013

London calling

Witam po długiej nieobecności!

Piękne, słonczne popołudnie zainspirowało mnie i moją rodzinkę do zorganizowania małej sesji. Modelką byłam ja, fotografem/stylistką/makijażystką moja siostra Inga, a 'Inspiratorem' był mój szwagier Viktor. Jakby ktoś chciał wiedzieć to rola  samozwańczego 'Inspiratora' polegała na wybieraniu lokalizacji i dobieraniu odpowiednich póz:) Rola niezmiernie ważna do zapewnienia mnóstwa śmiechu:) 

Na zdjęciach noszę:
Marynarka - H&M
Sukienka - River Island
Buty - Deichmann
Kolczyki - New Look














1 komentarz:

  1. Super zdjęcia! I jaka piękna, przyjemna pogoda... :)

    OdpowiedzUsuń